Doradztwo finansowe i prawne dla przedsiębiorstw |
|
| Strona Główna / Strony informacyjne / Media / | ||
|
![]() Aneta Kuleta Departament Doradztwa Finansowego ![]() Gazeta Wyborcza ( ) "Na kłopoty factoring"
Jak to działa? W skrócie wygląda to tak, że firma factoringowa (faktor) „kupuje” od przedsiębiorcy jego nieprzeterminowane wierzytelności, czyli to, co mu są winni odbiorcy za dostarczone towary lub usługi. Sprzedawca przekazuje faktorowi kopie faktur i gotówkę dostaje od ręki – np. 80% wartości transakcji. Pozostałe 20% faktor wypłaca, kiedy odzyska należności. Koszt dla firmy to prowizje i odsetki od wypłaconych przez faktora zaliczek. Łącznie mogą one sięgnąć kilku procent wartości faktury, ale dla każdej umowy cena ustalana jest indywidualnie. Dzięki factoringowi sprzedawca nie musi czekać np. trzech miesięcy, aż pieniądze spłyną na jego konto. To ważne, bo coraz częściej firmy, aby zdobyć nowych partnerów, udzielają im kredytu kupieckiego, czyli przedłużają terminy płatności. Z drugiej strony same mają zobowiązania do spłacenia – w ten sposób narażają się na utratę płynności finansowej - mówi Aneta Kuleta z Kancelarii Olaf Getting. Jeśli klient ma kilkunastu odbiorców, to panuje nad rozliczeniami z nimi. Jeśli jednak ma ich kilkudziesięciu, to mogą pojawić się kłopoty – mówi Piotr Konieczka, prezes zarządu BZ WBK Faktor. Factoring to też szansa dla firm współpracujących z zagranicznymi partnerami – dzięki niemu przedsiębiorcy mogą uniknąć kłopotów związanych z niekorzystną zmianą różnic kursowych, część faktorów udziela też bezpłatnych gwarancji polskim importerom. Trzeba jednak pamiętać, że factoring nie rozwiąże wszystkich problemów finansowych firmy. Może się bowiem zdarzyć, że kontrahent nie spłaci należności, a firma będzie musiała zwrócić faktorowi już wypłaconą zaliczkę. Tak jest np. z tzw. Factoringiem z regresem (obecnie najbardziej popularną formą na naszym rynku), w którym część ryzyka przerzucona jest na klienta. Nawet w przypadku factoringu bez regresu, gdy faktor bierze na siebie całe ryzyko, będzie mógł zażądać od firmy pieniędzy – tak będzie np., jeśli okaże się, że sprzedała ona wadliwy towar lub nie zrealizowała zamówienia. Poza tym – jak mówią eksperci – jeśli firma nie potrzebuje na gwałt gotówki, to factoring wcale nie musi być najlepszym rozwiązaniem. - Przede wszystkim koszt skorzystania z takiej usługi jest wyższy niż choćby w przypadku kredytu bankowego – mówi Anita Kuleta, kierownik departamentu doradztwa finansowego formy Olaf Getting. Jej zdaniem factoring może być postrzegany jako brak możliwości skorzystania z tańszego źródła bieżącego finansowania. – Pyzatym obecność faktora może też osłabić stosunki pomiędzy firma, a jej klientami – dodaje Kuleta. |
Artykuły: |
||||||||||||||||||||||||||||||||||
| Mapa serwisu Finanse Inwestycje kapitałowe Prawo Przedsiębiorstw Unia Europejska Centrum Wiedzy Strony Informacyjne |
| Rondo ONZ 1 / XII piętro, 00-124 Warszawa, tel. (+48 22) 544 93 70, fax (+48 22) 544 93 79 email: o.getting@olafgetting.com |
Copyright
2003 by Olaf Getting, all rights reserved Zanim skorzystasz z serwisu zapoznaj się ze stroną Zastrzeżenia Prawne |
| |